Logowanie
Rejestracja
  Aktualności     Galeria     Artykuły     Audio     Filmiki     Księga Gości     Intencje     Trasa     Linki
pielgrzymka-kaliska.pl | Konferencja 2/2011. Małżeństwo jest sakramentem, czyli Bożą sprawą
Wpisał/a: Paweł | Dotyczy: Wszystkie Grupy | Data: 2011-08-10 07:36:21    X    
Konferencja 2/2011. Małżeństwo jest sakramentem, czyli Bożą sprawą
Wielka godność małżeństwa płynie nie tylko z tego, że Bóg od początku zamierzył taki związek. Ta godność wynika także z tego, że Bóg posługuje się obrazem małżeństwa, by pokazać jaka jest Jego miłość do ludzi, do każdego z nas.
Katechizm Kościoła Katolickiego uczy nas, że "całe życie liturgiczne Kościoła koncentruje się wokół Ofiary eucharystycznej i sakramentów" (KKK 1113). "Sakramenty są skutecznymi znakami łaski, ustanowionymi przez Chrystusa i powierzonymi Kościołowi. Przez te znaki jest nam udzielane życie Boże. Obrzędy widzialne, w których celebruje się sakramenty, oznaczają i urzeczywistniają łaski właściwe każdemu sakramentowi" (KKK 1131). "Sakramenty umacniają i wyrażają wiarę" (KKK 1133).
Najprostsza i najkrótsza definicja sakramentu brzmi: "znak widzialny niewidzialnej łaski Bożej".

Możesz także posłuchać tej konferencji

W Kościele katolickim jest siedem sakramentów, które dzielimy na trzy grupy:
- sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego (chrzest, bierzmowanie, Eucharystia);
- sakramenty uzdrowienia (pokuta i pojednanie, namaszczenie chorych;
- sakramenty w służbie komunii (święcenia, małżeństwo).
We wprowadzeniu do sakramentów w służbie komunii Katechizm mówi: "Chrzest, bierzmowanie i Eucharystia są sakramentami wtajemniczenia chrześcijańskiego. Na nich opiera się wspólne powołanie wszystkich uczniów Chrystusa, powołanie do świętości i do misji ewangelizacji świata. Udzielają one łask koniecznych do życia według Ducha podczas ziemskiej pielgrzymki prowadzącej do Ojczyzny" (KKK 1533). "Dwa inne sakramenty: święcenia i małżeństwo są nastawione na zbawienie innych ludzi. Przez służbę innym przyczyniają się także do zbawienia osobistego. Udzielają one szczególnego posłania w Kościele i służą budowaniu Ludu Bożego" (KKK 1534). "Ci, którzy zostali już konsekrowani przez chrzest i bierzmowanie do kapłaństwa wspólnego wszystkich wiernych, mogą otrzymać w sakramentach święceń i małżeństwa szczególną konsekrację. Przyjmujący sakrament święceń zostają konsekrowani, by w imię Chrystusa 'karmili Kościół słowem i łaską Bożą'. Z kolei 'małżonkowie chrześcijańscy w obowiązkach i godności swojego stanu są utwierdzani i jakby uświęcani szczególnym sakramentem'" (KKK 1535).
Sakrament małżeństwa będący jak gdyby przedłużeniem sakramentów inicjacji chrześcijańskiej (chrztu, bierzmowania, Eycharystii) jest - jak usłyszeliśmy przed chwilą - "nastawiony na zbawienie innych ludzi". Oznacza to bezpośredni udział w Bożym dziele, bo przecież "Bóg chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni" (1Tm 2,4). Skoro jest to udział w Bożym dziele, to małżeństwo rzeczywiście jest Bożą sprawą. Stąd też "w obrządku łacińskim [jak uczy nas Katechizm Kościoła Katolickiego] małżeństwo między dwojgiem wierzących katolików jest zazwyczaj zawierane podczas Mszy świętej, ze względu na związek wszystkich sakramentów z Misterium Paschalnym Chrystusa. W Eucharystii urzeczywistnia się pamiątka Nowego Przymierza, przez które Chrystus na zawsze zjednoczył się z Kościołem, swoją umiłowaną Oblubienicą, za którą wydał samego siebie. Słuszne jest zatem, by małżonkowie przypieczętowali swoją zgodę na wzajemne oddanie się sobie przez dar własnego życia, jednocząc się z ofiarą Chrystusa za Kościół, uobecnioną w Ofierze eucharystycznej, i przyjmując Eucharystię, ażeby skoro spożywają to samo Ciało i tę samą Krew Chrystusa 'tworzyli jedno Ciało' w Chrystusie" (KKK 1621). Dlatego "przyszli małżonkowie powinni przygotować się do celebracji swych zaślubin przez przyjęcie sakramentu pokuty" (KKK 1622).
Zobaczmy jak to wygląda przyglądając się w miarę dokładnie liturgii sakramentu małżeństwa.
Gdy narzeczeni staną przy ołtarzu, po znaku krzyża i pozdrowieniu, kapłan zwraca się do nich:
A. PIERWSZA FORMUŁA POWITANIA
Najmilsi, przybyliście do naszej świątyni, aby w obecności kapłana oraz wspólnoty Kościoła Chrystus Pan uświęcił i utwierdził waszą miłość. Chrystus uświęcił was już w sakramencie chrztu, a teraz błogosławi waszej miłości oraz umacnia was przez sakrament małżeństwa, abyście byli sobie zawsze wierni i umieli podjąć i wypełnić obowiązki małżeńskie. Razem z wami będziemy słuchać słowa Bożego i uczestniczyć w ofierze eucharystycznej, aby was wspierać naszymi modlitwami.
B. DRUGA FORMUŁA POWITANIA
Zgromadziliśmy się w kościele wokół N. i N., którzy dzisiaj chcą zawrzeć sakramentalny związek małżeński. W tym ważnym dla nich momencie życia otoczmy ich naszą miłością i naszymi modlitwami. Razem z nimi będziemy słuchać słowa Bożego i uczestniczyć w ofierze eucharystycznej, prosząc o obfite błogosławieństwo dla młodej pary.
C. TRZECIA FORMUŁA POWITANIA
W imieniu wspólnoty parafialnej (chrześcijańskiej), do której należą N. i N., serdecznie witam wszystkich przybyłych do tej świątyni, aby uczestniczyć w obrzędach sakramentu małżeństwa. N. i N. pragną nie tylko, abyśmy byli tutaj obecni w uroczystej chwili, lecz chcą, abyśmy razem z nimi głęboko przeżyli tę ważną chwilę ich życia. Sami wybrali czytania, które usłyszymy, i modlitwy, które będziemy odmawiali.
Te wszystkie powitania zwracają uwagę na Słowo Boże. W pierwszym rzędzie Słowem Bożym jest Jezus Chrystus, który chce pokazywać przyszłym małżonkom "prawdziwą drogę do życia" (por. J 14,6).
Po homilii wszyscy wstają, a narzeczem zbliżają się do ołtarza i stają przed kapłanem. Kapłan mówi do narzeczonych:
N. i N, wysłuchaliście słowa Bożego i przypomnieliście sobie znaczenie ludzkiej miłości i małżeństwa. W imieniu Kościoła pytam was, jakie są wasze postanowienia.
Następnie kapłan zadaje im pytania dotyczące dobrowolnej zgody na małżeństwo, woli wytrwania w wierności oraz gotowości na przyjęcie i wychowanie potomstwa.
N. i N., czy chcecie dobrowolnie i bez żadnego przymusu zawrzeć związek małżeński?
Narzeczeni: Chcemy.
Czy chcecie wytrwać w tym związku w zdrowiu i w chorobie, w dobrej i zlej doli, aż do końca życia?
Narzeczeni: Chcemy.
Następne pytanie można opuścić, jeżeli przemawiają za tym okoliczności, np. starszy wiek narzeczonych.
Czy chcecie z miłością przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy?
Narzeczeni: Chcemy.
Te trzy pytania poprzedzające zawarcie małżeństwa mają na celu upewnienie się w obecności świadków o wolności wyboru, o pełnej swobodzie decyzji osób zawierających małżeństwo oraz o ich chrześcijańskim podejściu do nierozerwalności i zadań małżeństwa. Bóg nikogo nie zmusza, On zwracając się do człowieka, mówi: "Jeśli chcesz!". Małżeństwo zawarte pod przymusem jest nieważne. Takim przymusem może być oczekiwanie narodzin dziecka. Znam taki przypadek, że rodzice narzeczonej nie wyrazili zgody na ślub, dopóki nie urodzi się dziecko, by wtedy młodzi mogli spokojnie podjąć decyzję o zawarciu małżeństwa. I ślub rzeczywiście odbył się po narodzinach dziecka, które - choć małe - było na ślubie swych rodziców.
Następnie wszyscy zebrani śpiewają stojąc hymn do Ducha Świętego "O Stworzycielu Duchu, przyjdź", prosząc Ducha Prawdy i Uświęciciela o dary i łaski konieczne w małżeństwie.
W ważnych momentach Kościół wzywa pomocy Ducha Świętego, Tego, który w początkach wszechświata unosił się nad wodami, by obdarzyć go ładem, pięknem i życiem. To Duch Święty w chwili Zwiastowania zstąpił na Maryję i sprawił, że stała się Matką Syna Bożego. Duch Święty, będący miłością Ojca i Syna, ma pieczęcią swej miłości umocnić miłość małżonków. Ma stać się źródłem łaski, miłości i nowego życia.
Kapłan mówi:
Prośmy Ducha Świętego, aby uświęcił ten związek i dał narzeczonym łaskę wytrwania. Niech ich miłość przez Niego umocniona, stanie się znakiem miłości Chrystusa i Kościoła.
Wszyscy stojąc śpiewają trzy zwrotki hymnu do Ducha Świętego.
1. O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.
Z następnych zwrotek wybiera się jedną:
2. Pocieszycielem jesteś zwań
I Najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.
3. Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz.
Przez Boga obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.
4. Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Twej.
5. Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym
Miniemy zło, co kusi nas.
Zawsze śpiewa się zakończenie:
6. Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był.
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił. Amen.

Kapłan zwraca się do narzeczonych, aby wyrazili zgodę małżeńską:
Skoro zamierzacie zawrzeć sakramentalny związek małżeński, podajcie sobie prawe dłonie i wobec Boga i Kościoła powtarzajcie za mną słowa przysięgi małżeńskiej.
Narzeczeni zwracają się do siebie i podają sobie prawe dłonie, a kapłan wiąże je końcem stuły. Odtąd te ręce, teraz związane stułą, będą nierozerwalnie sobie towarzyszyły, pomagały, wspierały się - czy to będą ręce młode, zdrowe, silne, czy też spracowane, spękane, pokryte zmarszczkami
"Według tradycji łacińskiej sami małżonkowie jako szafarze Chrystusa udzielają sobie nawzajem sakramentu małżeństwa, wypowiadając wobec Kościoła swoją zgodę" (KKK 1623).
Narzeczony powtarza za kapłanem:
JA N., BIORĘ CIEBIE, N., ZA ŻONĘ* I ŚLUBUJĘ CI* MIŁOŚĆ,* WIERNOŚĆ* I UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKĄ* ORAZ ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ AŻ DO ŚMIERCI.* TAK MI DOPOMÓŻ, PANIE BOŻE WSZECHMOGĄCY,* W TRÓJCY JEDYNY,* I WSZYSCY ŚWIĘCI.
Następnie powtarza narzeczona:
JA, N. BIORĘ CIEBIE, N., ZA MĘŻA* I ŚLUBUJĘ CI* MIŁOŚĆ,* WIERNOŚĆ* I UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKĄ* ORAZ ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ AŻ DO ŚMIERCI.* TAK MI DOPOMÓŻ, PANIE BOŻE WSZECHMOGĄCY,* W TRÓJCY JEDYNY,* I WSZYSCY ŚWIĘCI.
Jeżeli narzeczeni nie mogą mówić, podpisują formułę wobec kapłana lub innymi znakami wyrażają zgodę na małżeństwo.
Kapłan - potwierdzając zawarcie małżeństwa - mówi:
"Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela" (Mt 19.6) Małżeństwo przez was zawarte, ja powagą Kościoła katolickiego potwierdzam i błogosławię w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Wszyscy: Amen.
Kapłan usuwa stułę
Istota sakramentu została spełniona. To jest widzialny znak sakramentu małżeństwa. Ślubowanie dokonało się wobec Chrystusa i społeczności Kościoła. Chrystus w tym momencie stanął wśród małżonków. "Pozostaje z nimi, daje im moc pójścia za Nim i wzięcia na siebie swojego krzyża, podnoszenia się po upadkach, przebaczania sobie wzajemnie, wzajemnego noszenia swoich ciężarów" (KKK 1642). Umacnia ich jedność i miłość. Będzie im towarzyszył przez całe życie małżeńskie i obdarzał łaskami stanu. Jego pomoc będzie im potrzebna, by ich ustrzec przed egoizmem, by otwierać na dar życia. Miłość i wierność małżeńska będzie przechodziła okresy prób i doświadczeń - obecność Chrystusa będzie wtedy rękojmią wytrwania. Jednocześnie podniesienie małżeństwa przez Chrystusa do godności sakramentu umacnia powołanie małżonków do udziału w zbawianiu siebie wzajemnie, swych dzieci i innych ludzi. To jest niewidzialna łaska Boża, czyli to, co Bóg daje z związku z tym sakramentem, by małżonkowie mogli wypełnić zadania, które stoją przed nimi. Małżeństwo nie jest tylko osobistą sprawą dwojga ludzi, jest konieczne dla społeczeństwa i dla Kościoła.
Teraz następuje pobłogosławienie obrączek.
Kapłan mówi:
Niech Bóg + pobłogosławi te obrączki, które macie sobie wzajemnie nałożyć jako znak miłości i wierności.
Wszyscy: Amen.

B. Albo:
Pobłogosław, Boże, te obrączki, które poświęcamy + w Twoim imieniu; Spraw, aby ci, którzy będą je nosić, dochowali sobie doskonałej wierności, trwali w Twoim pokoju, pełnili Twoją wolę i zawsze się miłowali. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Wszyscy: Amen.

C. Albo:
Boże, pobłogosław + i uświęć Twoich poddanych, którzy się miłują; a te obrączki, oznaczające wierność, niech pobudzają ich do wzajemnej miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Wszyscy: Amen.

Kapłan mówi:
Na znak zawartego małżeństwa nałóżcie sobie obrączki.

Mąż nakłada na serdeczny palec żony obrączkę przeznaczoną dla niej, mówiąc:
N., przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Także żona nakłada na serdeczny palec męża obrączkę przeznaczoną dla niego, mówiąc:
N. przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Ślubne obrączki, które małżonkowie włożyli sobie na palce, stają się widocznym znakiem zawartego małżeństwa. Będą one odtąd wymownym dowodem i przypomnieniem ślubowania, towarzyszyć będą wspólnym dniom, będą niemymi świadkami wszystkich wydarzeń.
Warto tu zacytować fragment tekstu Karola Wojtyły "Przed sklepem jubilera". Andrzej - obok Teresy - główny bohater tego tekstu patrząc na obrączki w oknie sklepu jubilerskiego rozmyśla: "Obrączki, które leżą na wystawie, przemówiły do nas dziwnie mocno.
Oto teraz są tylko wyrobem ze szlachetnego metalu, lecz tak będzie tylko do tej chwili,
gdy jedną z nich włożę na palec Teresy, a ona drugą na palec mej ręki.
Odtąd zaczną wyznaczać nasz los. Będą przeszłość przypominać wciąż,
jakby lekcję, którą trzeba wciąż pamiętać, i przyszłość otwierać będą ciągle na nowo,
łącząc przeszłość z przyszłością. A równocześnie na każdą chwilę,
jak dwa ostatnie ogniwa łańcucha, nas mają niewidzialnym zespalać sposobem".

Po Modlitwie Pańskiej kapłan z wyciągniętymi rękoma odmawia tekst uroczystego błogosławieństwa dla małżonków. Przytoczę błogosławieństwo z pierwszego formularza Mszy za nowożeńców (są trzy takie formularze): Boże, Ty swoją potęgą stworzyłeś wszystko z niczego i wprowadziłeś ład na początku wszechświata, a stworzywszy człowieka na Twoje podobieństwo, dałeś mężczyźnie kobietę jako nieodłączną pomoc, aby we dwoje stanowili jedno ciało. Ty pouczyłeś nas, że tej jedności przez Ciebie ustanowionej nigdy nie wolno rozłączać.
Wejrzyj z miłością na Twoją służebnicę, która zawarła związek małżeński, a teraz prosi o błogosławieństwo, obdarz ją łaską miłości i pokoju, naucz wstępować w ślady świętych kobiet, których pochwałę głosi Pismo Święte. Niechaj się cieszy zaufaniem męża, a mąż jej, uznając jej równość we wspólnym życiu i powołaniu do łaski, niech ją otacza szacunkiem i tak kocha, jak Chrystus umiłował swój Kościół. Prosimy Cię, Boże, spraw, aby oboje wytrwali w wierze i postępowali według Twoich przykazań. Niech wierni sobie zachowują czystość obyczajów we wzajemnym współżyciu, a czerpiąc siły z Ewangelii, niech głoszą wszystkim Chrystusa. Niech się radują dziećmi, którym przekażą życie, i będą dla nich dobrymi rodzicami, niech doczekają się wnuków. Spraw także, aby u schyłku swych lat przeszli do życia błogosławionych w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Wszyscy: Amen.
Ta prośba o błogosławieństwo zawiera właściwie to wszystko, co jest potrzebne, aby mąż i żona byli szczęśliwi i dobrze wypełnili swoje zadanie. Bo w sumie o to chodzi, by małżonkowie zgodnie z wolą Bożą przeżywając kolejne dnia na tym świecie, "przeszli do życia błogosławionych w niebie".

 
Nick:
E-mail:
GG:
 
Napisz nowy komentarz do artykułu:
Przepisz kod:

© pielgrzymka-kaliska.pl 2009-2011   Projekt: Nikodem.Kalisz.pl   Strona wygenerowana w 0.02 sekundy.   Polityka prywatności.    Kontakt